Rośnie skala kryzysu psychicznego wśród młodzieży. Za mało się mówi o jego długofalowych skutkach

admin
7 min czytnia

Zaburzenia psychiczne wśród dzieci i młodzieży – alarmujące dane

Zarówno badania przeprowadzane wśród młodych ludzi, jak i statystyki Narodowego Funduszu Zdrowia wskazują na pogarszającą się kondycję psychiczną dzieci i młodzieży. Ten temat jest od czasów pandemii mocno obecny w debacie publicznej, co skutkuje m.in. reformą psychiatrii dziecięcej i zwiększonym finansowaniem na ten cel. Eksperci podkreślają, że wciąż za mało mówi się o długofalowych konsekwencjach kryzysu zdrowia psychicznego młodych ludzi, czyli o tym, jak kondycja psychiczna dorastającego pokolenia przełoży się na jego funkcjonowanie zawodowe i życie rodzinne.

Kondycja psychiczna dzieci i młodzieży jest coraz słabsza. Ostatnie raporty pokazują, że mniej więcej 30 proc. uczniów ze szkół średnich ma objawy depresji poważnej albo bardzo poważnej, natomiast w siódmej–ósmej klasie szkoły podstawowej to jest około 20 proc. mówi w wywiadzie dla agencji Newseria Piotr Szwędrowski, prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że rośnie zapotrzebowanie na świadczenia psychiatryczne dla dzieci i młodzieży. Wydatki na ten cel wzrosły w latach 2019–2023 o niemal 290 proc. – z 260 mln do ponad 1 mld zł. W latach 2013–2023 pięciokrotnie wzrosła liczba pacjentów poniżej 18. roku życia, którzy zrealizowali receptę na refundowane leki przeciwdepresyjne – z blisko 16 tys. do prawie 85 tys.

Z danych opublikowanych w raporcie Fundacji Unaweza „Młode Głowy. Otwarcie o zdrowiu psychicznym”, opracowanego w 2023 roku na podstawie ankiet zebranych wśród 185 tys. uczniów polskich szkół, wynika, że młodzi ludzie czują się samotni, mają problemy z nauką i nie akceptują siebie. Na każdą z tych odpowiedzi wskazało około jednej trzeciej badanych. To może prowadzić do różnych ryzykownych i destrukcyjnych zachowań, m.in. głodzenia się lub objadania, oglądania filmów prezentujących przemoc lub pornografię. Ponad połowa młodych odczuwa brak motywacji do działania. Prawie 30 proc. ma podejrzenie depresji, a jeszcze wyższy odsetek (blisko 40 proc.) przyznał, że myślał o podjęciu próby samobójczej. Dane Policji wskazują, że liczba samobójstw wśród dzieci i młodzieży wzrosła w ubiegłym roku o prawie 27 proc.

Badanie „Młode głowy” wskazuje, że młodzi ludzie mają niską samoocenę (niemal połowa ma skrajnie niską) i czują się bezużyteczni (58,4 proc.). Ponad 80 proc. ankietowanych przyznało, że nie znajduje rozwiązań w kłopotliwej sytuacji. Brak przygotowania do samodzielności i wiary we własne kompetencje może prowadzić do przeżywania trudności w obszarze podejmowania i realizowania prostych zadań życiowych, co wtórnie obniża samoocenę i nasila problem.

Jeżeli człowiek w takim wieku, teoretycznie w najpiękniejszym okresie, czuje taki bezsens, pustkę, to jakim on będzie pracownikiem w przyszłości? Czy ci ludzie będą zakładać rodziny? A jeśli tak, to jak będą wychowywać swoje dzieci? Temat jest bardzo poważny. Trochę za mało mówimy o tym, jak strategicznie popatrzeć na pięć, 10, 15 czy 20 lat do przodu z punktu widzenia tych młodych ludzi, którzy dzisiaj są w szkołach – ocenia prezes Fundacji Rozwoju Młodego Pokolenia.

Raport OECD „Promoting good mental health in children and young adults” z 2025 roku wskazuje, że problemy ze zdrowiem psychicznym we wczesnym okresie życia wpływają na kondycję psychiczną w dorosłym życiu, a także na negatywne wyniki w edukacji i trudny start na rynku pracy. W krajach Unii Europejskiej uczniowie wskazujący na zaburzenia psychiczne średnio o 25 proc. częściej powtarzają klasy, chociaż – jak podkreślono w raporcie – związek przyczynowo-skutkowy może być tu dwustronny. W niektórych krajach to ryzyko jest jeszcze wyższe i sięga 75 proc. Statystyki wskazują też, że młodzi ludzie z problemami zdrowia psychicznego rzadziej zdobywają wyższe wykształcenie.

Jak pokazują dane Fundacji Unaweza, zaledwie jedno na 20 ankietowanych dzieci deklaruje, że w trudnych chwilach skorzystałoby z pomocy psychologa. Choć 90 proc. uczniów wie, że w ich szkole pracuje taki specjalista, to 70 proc. nigdy z jego wsparcia nie skorzystało – ani w szkole, ani poza nią. Piotr Szwędrowski zaznacza jednak, że to nie na szkole, ale w głównej mierze na rodzicach spoczywa odpowiedzialność, a przede wszystkim to ich obowiązkiem jest uważność na problemy dziecka.

Staramy się edukować dorosłych, żeby nie uciekali od odpowiedzialności i nie bagatelizowali tego, że coś się dzieje z ich dzieckiem. Żebyśmy się nie bali porozmawiać, ale w sposób bardziej uważny, bez telefonu i telewizora. Nawet jeżeli nasze dziecko ma problem, to nie bójmy się go przyjąć, zaakceptować, a następnie poszukać pomocy. Jeżeli odrzucimy dziecko w fazie kryzysu, to niestety jest duże prawdopodobieństwo, że już do nas nie przyjdzie. Jeżeli przeoczymy moment, gdy młody człowiek będzie chciał szukać pomocy, to niestety może się to źle skończyć – mówi ekspert.

Jego zdaniem zaangażowanie w zdrowie psychiczne młodych ludzi powinno być jednak znacznie szersze i trzeba wykorzystywać do tego wszystkie dostępne środki i narzędzia.

Każda szkoła ma obowiązek tworzyć programy wychowawczo-profilaktyczne. Ta strategia dotyczy tego, jakie działania profilaktyczne, czyli wzmacniające zdrowie psychiczne, powinny być realizowane w danym roku szkolnym – podkreśla Piotr Szwędrowski. –Samorządy dysponują pieniędzmi, które powinny iść na profilaktykę. To tzw. fundusze korkowe, kapslowe. Tych pieniędzy na całą Polskę jest dużo, bo ok. 1,4 mld zł rocznie.

Przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości stanowią, że środki pozyskane z opłat za zezwolenia na hurtowy obrót napojami alkoholowymi i ich sprzedaż detaliczną powinny być przeznaczane na finansowanie określonych zadań z zakresu profilaktyki i rozwiązywania problemów alkoholowych oraz przeciwdziałania narkomanii. Raporty Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom i Najwyższej Izby Kontroli wskazują jednak, że część z tych dochodów jest wykorzystywana przez jednostki samorządu terytorialnego na inne cele albo na działania o niskiej skuteczności.

Przy okazji różnych wydarzeń staramy się edukować samorządow

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *