Kilkanaście tysięcy skarg rocznie trafia do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich. Dotyczą najczęściej braku przejrzystość działania instytucji unijnych i dostępu do dokumentów

admin
6 min czytnia

Coraz więcej obywateli i firm korzysta z możliwości składania skarg na działanie instytucji Unii Europejskiej. Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich bada przypadki niewłaściwego administrowania w strukturach UE – od braku przejrzystości decyzji po opóźnienia w procedurach administracyjnych. Do biura Rzecznika co roku trafiają tysiące wniosków dotyczących funkcjonowania instytucji Unii.

Instytucja Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich to instytucja najbliższa każdemu mieszkańcowi Unii Europejskiej, podobnie jak Komisja Petycji. Rzecznik Praw Obywatelskich jest pomostem między mieszkańcem Unii a instytucjami Unii. Jeśli przeciętny obywatel zwraca się albo do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, albo do Komisji Petycji, to wtedy my interweniujemy, szukamy odpowiedzi i pomocy na przykład w Komisji Europejskiej – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości, przedstawiciel Partii EKR.

Utworzony w 1995 roku urząd Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich bada przypadki niewłaściwego administrowania w instytucjach, organach, urzędach i agencjach UE, działając z własnej inicjatywy lub w odpowiedzi na skargi obywateli Unii, również przedsiębiorców. Z założenia to całkowicie niezależny organ, który promuje dobrą administrację, a w razie konieczności prowadzi dochodzenia.

– Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich przyjmuje skargi i zażalenia. Jeśli na przykład lokalne instytucje albo rząd w jakimś państwie krzywdzą człowieka, to firma albo osoba fizyczna może napisać do rzecznika i on wtedy podejmuje sprawę. Los petycji, będąc w jego rękach, znajduje rozwiązania poprzez instytucje prawne, a pozycja rzecznika w jest na tyle poważna, że może drążyć problem w Komisji Europejskiej, żeby pomóc składającemu petycję – tłumaczy Bogdan Rzońca.

W 2024 roku biuro Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich pomogło ponad 17,7 tys. osobom, które zwróciły się z pytaniami lub skargami dotyczącymi działania instytucji UE. W tym czasie wszczęto 415 nowych dochodzeń, a 427 postępowań zakończono. Sprawy dotyczyły m.in. przejrzystości procesu decyzyjnego, dostępu do dokumentów oraz sposobu prowadzenia postępowań administracyjnych przez instytucje europejskie.

Równolegle z działalnością Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w Parlamencie Europejskim funkcjonuje także Komisja Petycji, która rozpatruje wnioski obywateli dotyczące stosowania unijnego prawa w państwach członkowskich. Każdego roku do Parlamentu Europejskiego trafiają tysiące petycji dotyczących m.in. ochrony środowiska, funkcjonowania rynku wewnętrznego, praw pracowniczych czy działalności przedsiębiorstw.

Mamy petycje z różnych krajów, bo albo ludzie są zwalniani, albo firmy upadają, albo są informacje, że na europejskim rynku bezprawnie buszują chińskie firmy, które wykupują np. polskie firmy, przejmują działalność gospodarczą czy nie stosują prawa Unii Europejskiej. Są duże zastrzeżenia do tego, z czego i jak produkują i ma to właśnie odzwierciedlenie w petycjach, także polskich – wskazuje europoseł.

Zdaniem Bogdana Rzońcy ważne jest również wzmocnienie pozycji instytucji kontrolnych w systemie instytucjonalnym Unii Europejskiej. W jego ocenie od przejrzystości działania organów UE zależy zaufanie obywateli do całej Wspólnoty.

Jeśli poważnie mówimy o wadze i transparentności instytucji unijnych, Komisji, Rady, Parlamentu, Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich, Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, to te instytucje muszą wypadać wiarygodnie na forum Unii Europejskiej – przekonuje.

Jedną z najbardziej znanych spraw prowadzonych przez urząd Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich w ostatnich latach była właśnie kwestia przejrzystości negocjacji dotyczących zakupu szczepionek przeciw COVID-19 przez Komisję Europejską. Ówczesna rzeczniczka Emily O’Reilly zwróciła się do Komisji Europejskiej o udostępnienie dokumentów oraz wiadomości tekstowych związanych z negocjacjami kontraktów szczepionkowych, co wywołało szeroką debatę na temat dostępu do dokumentów instytucji UE i standardów transparentności.

Jeśli Europejski Rzecznik Praw Obywatelskich otrzymuje informację, że nie dostanie dokumentów, bo są one tajne, to Komisja Europejska w tym wypadku obniża jego rangę, czemu w Parlamentu jesteśmy przeciw. Chcielibyśmy, żeby rzecznik był silny, żeby pomagał – ocenia Bogdan Rzońca.

Do instytucji tej trafiają zarówno sprawy przedsiębiorstw, jak i skargi indywidualnych obywateli. Z rocznego raportu wynika, że większość zgłoszeń dotyczy działania Komisji Europejskiej – dotyczy jej większość prowadzonych dochodzeń (65 proc.). Znacznie mniej dochodzeń jest prowadzonych wobec Europejskiego Urzędu Doboru Kadr (6,5 proc.), Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (3,9 proc.) i Fronteksu (3,4 proc.).

W 2024 roku znaczną część spraw stanowiły także skargi dotyczące funkcjonowania rynku wewnętrznego, procedur zamówień publicznych oraz zarządzania funduszami unijnymi. Do biura rzecznika trafiały zgłoszenia zarówno od obywateli, jak i przedsiębiorstw czy organizacji społecznych działających w państwach członkowskich. W wielu przypadkach urząd rzecznika pomaga skarżącym również poprzez wskazanie właściwej instytucji lub procedury, jeśli sprawa nie leży bezpośrednio w jego kompetencjach.

Tych kilkanaście tysięcy skarg kierowanych do Europejskiego Rzecznika Praw Obywatelskich ze strony firm czy mieszkańców Unii Europejskich, dowodzi, że w Unii są przypadki albo dyskryminacji, albo nierównego traktowania i stosowania prawa względem obywateli, albo mamy też bezczynność na przykład urzędów w poszczególnych krajach, czy to szczebla centralnego, czy lokalnego, i na tę bezczynność każdy mieszkaniec Unii może się skarżyć – podkreśla europoseł PiS.

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *