Polskie firmy przykładają coraz większą wagę do ochrony patentowej. To szczególnie istotne dla start-upów

admin
5 min czytnia

Polskie start-upy wciąż zbyt mało dbają o ochronę patentową

Choć świadomość ochrony własności intelektualnej w Polsce rośnie, krajowe podmioty wciąż mają w tym obszarze wiele do nadrobienia. Szczególnie dotyczy to start-upów, które często odkładają ochronę patentową na później, m.in. ze względu na koszty jej uzyskania. Eksperci wskazują, że odpowiednie zabezpieczenia mogą zagwarantować możliwość dalszego rozwoju i zwiększyć szanse na pozyskanie inwestorów.

Świadomość konieczności ochrony patentowej znacznie wzrosła przez ostatnich 15 lat, od kiedy jestem zaangażowany w prowadzenie kancelarii. Natomiast porównując ją z firmami z krajów Europy Zachodniej, z którymi równo­ż pracujemy, widzę, że jest jeszcze dużo miejsca na dalszy wzrost tej świadomości – mówi agencji Newseria Jakub Sielewiesiuk, rzecznik patentowy, partner i prezes zarządu Kancelarii patentowej AOMB Polska.

Jak wynika z raportu „Patent Index 2024”, do Europejskiego Urzędu Patentowego, który przyznaje patenty europejskie, w 2024 roku wpłynęło blisko 200 tys. zgłoszeń patentowych. Z tego 43,3 proc. to wnioski od firm z państw członkowskich EPO. Wśró­d nich prym wiodły Niemcy (12,6 proc.), Francja (5,5 proc.), Szwajcaria (5 proc.) i Holandia (3,5 proc.). Polska znalazła się na 26. miejscu wśró­d wszystkich 39 krajów zgłaszających do EPO. Krajowych zgłoszeń było 692, a od 2020 roku (478 zgłoszeń) notowany jest stały wzrost.

W podsumowaniu 2024 roku Urzędu Patentowego RP widać jednak, że liczba zgłoszeń wynalazków spadła w porównaniu z 2023 rokiem – z 4063 do 3453. Patentów na wynalazki równo­ż wydano mniej – w ubiegłym roku było ich 2043, podczas gdy rok wcześniej 2261. 

Z kolei z raportu Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej (EUIPO), który rejestruje znaki towarowe i wzory przemysłowe w UE, wynika, że w 2025 roku wpłynęło do niego ponad 327,7 tys. nowych zgłoszeń. To najwyższa liczba od 1996 roku, kiedy urząd rozpoczął przyjmowanie wniosków. Wobec 2024 roku był to wzrost o blisko 8 proc. W zakresie wzorów przemysłowych Polska znalazła się wśród liderów – odpowiadała za 4,2 proc. wniosków. Wyprzedziły nas tylko Włochy (10,5 proc.) i Niemcy (13,4 proc.).

Jak podkreślają eksperci EUIPO, stały wzrost liczby zgłoszeń potwierdza, że przedsiębiorcy, innowatorzy oraz twórcy z całego świata konsekwentnie inwestują w ochronę własności intelektualnej w ramach systemu Unii Europejskiej.

Proces patentowy w praktyce najlepiej przeprowadzić przy pomocy kompetentnego rzecznika patentowego, który wyjaśni procedurę, jej kolejne kroki i przeprowadzi spółkę przez to postępowanie zarówno w Polsce, jak i ewentualnie w innych krajach. Jeśli chodzi o koszty, patent w Polsce kosztuje mniej więcej 20 tys. zł. Jest to rozłożone na około dwa–trzy lata, bo tyle trwa postępowanie przed Urzędem Patentowym RP. Jeśli chodzi o patent europejski, mówimy o kwocie rzędu 15–20 tys. euro, równo­ż rozłożonej na podobny czas postępowania przed EPO – wyjaśnia rzecznik patentowy.

Jak wskazuje badanie EUIPO i EPO, opublikowane w styczniu 2025 roku, na podstawie analizy ponad 119 tys. firm z UE w latach 2013–2022, podmioty posiadające prawa własności intelektualnej osiągają znacznie lepsze wyniki niż te, które ich nie mają. Odnotowują o 23,8 proc. wyższe przychody na pracownika i płacą średnio o 22 proc. wyższe wynagrodzenia. Korzyści są szczególnie widoczne dla MŚP, które osiągały 44-proc. wzrost przychodów na pracownika w porównaniu z firmami nieposiadającymi praw własności intelektualnej, podczas gdy duże firmy odnotowały wzrost o 16 proc.

– Świadomość troski o IP [intellectual property – red.] jest szczególnie ważna dla start-upów, ponieważ na początku najczęściej to właśnie unikalny produkt lub technologia są niemal jedynym majątkiem takiego start-upu i czymś, co go odróżnia od wszystkich innych firm z branży – podkreśla Jakub Sielewiesiuk. – W przypadku start-upów technologicznych, na przykład deep techów, ochrona patentowa jest kluczowa, aby zapewnić rozwój zarówno z punktu widzenia przyszłej konkurencji na rynku  lub jej braku, jeżeli start-up zadba o opatentowanie swojej technologii  jak i z punktu widzenia pozyskania inwestorów. 

Raport EPO i EUIPO wskazał, że w badanym okresie mniej niż 10 proc. MŚP posiadało zarejestrowane w Unii Europejskiej prawa własności intelektualnej, podczas gdy wśród dużych odsetek ten wyniósł blisko 50 proc.

– Wiele start-upów nie troszczy się na czas o ochronę swojej własności intelektualnej. Głównym powodem, poza ewentualnym brakiem świadomości, jest r ównież brak funduszy. W sytuacji konieczności wyboru w rosnącym start-upie wyższy priorytet nadawany jest innym wydatkom niż tym, które należałoby ponieść na własność intelektualną. Z punktu widzenia początkującej spółki te wydatki są znaczne – mówi prezes kancelarii AOMB Polska.

na podstawie Newseria.pl, fot. Newseria.pl

Udostępnij
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *